poniedziałek, 30 września 2013
rok
Byl tort, sto lat i radość z prezentów. Cala najbliższa rodzina świętowała z Toba. Nie obylo sie bez lekkich spiec i stresu.... ale to nie istotne. Jesteś z nami rok, dzień w dzień obserwuje jak rośniesz, doskonalisz umiejętności, płaczesz, śmiejesz się do łez, rozrabiasz, bawisz się, marudzisz. Codziennie karmie Cie, przewijam, kładę spać, całuję milion razy i codziennie nie mogę uwierzyć i wyjść z podziwu ze jesteś tutaj. Nasz. Ukochany. Wyjątkowy. Jedyny. Nie, dla świata nie jesteś bardziej wyjątkowy niż tysiąc dzieci w twoim wieku, nie jesteś bardziej wspaniały i wyjątkowy. dla Nas jesteś jednak pępkiem wszechświata. Od Ciebie się wszystko zaczyna. Kazdy dzień wypełniony jest Toba, Tobie poświęcony... Napawasz nas duma i radością budzisz jednak i te mniej pozytywne emocje..bo czasem mam dość, jestem zmęczona, mam humory, brakuje mi sil, bo słońce nie świeci, bo kolejne plącze, bo znowu zasypianie trwa wieczność, bo nie pobawisz się sam, bo na nie reagujesz śmiechem i jeszcze mocniej uderzasz. Chciałabym posiwecic Ci kazda chwile, pokazywac swiat cierpliwie, czytac Ci , przytulac sie i beztrosko puszczac banki mydlane.. jednak patrze w okno i w myslach modle sie aby tato wrocil i zabral Cie juz odemnie, bo znowu plujac jedzeniem mam na koncu jezyka i nie tylko brzydkie slowa... Chce byc lepsza dzieki Tobie. Codziennie przed snem obiecuje sobie, ze dzisiejszych bledow nie popelnie, ze jestem przeciez dla ciebie wszystkim i nie moge cie zawiesc, ze czujesz to co ja.. ze kiedys bedziesz przez to moze cierpial. Rok jestem matka... rok tak wiele mi uswiadomil ..tak wiele nauczyl. To byl najwspanialszy rok, najpelniejszy.Trzydziesty rok mojego zycia. Juz nie tak egoistyczny i pusty jak wszystkie poprzednie dzieki Tobie syknu .Zycze Ci bys byl konany i kochal, bys tryskal zdrowiem i pozytywna energia, bys w zasiegu wzroku mial kogos kto potrzym cie za renke i wytlumaczy ten jakby nie bylo skaplikowany swiat. Kcham cie do konca siwata i z powrotem !!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz