W środę miało miejsce TO szczepienie. To na myśl o którym drży prawie każda mama która odważyła się wygoglowac jego skutki uboczne...Zwlekałam z nim przez Twoje ząbkowanie prawie 2 miesiące i teraz mam głęboka wiarę, ze będzie ok. Wizytę w gabinecie zniosłeś dzielnie, niezadowolony byleś z unieruchomienia gdy Pani doktor Cie badała i ważyła..ale obyło się bez łez, w trakcie szczepienia zakrzyczałeś dość głośno ale pielęgniarka nie należała do tych szczególnie delikatnych..niestety. Ale najważniejsze ze mamy to za sobą.
W poczekalni miała miejsce TAKA sytuacja- mega mnie ona rozczuliła..Byla tam dziewczynka młodsza o miesiąc od Ciebie, bacznie ja obserwales i zaczepiałeś wzrokiem, a gdy upuściła butelkę z soczkiem, podszedles podniosłeś ja i ... podałeś właścicielce (tutaj zrobiłam oczy kota ze Shreka) Ona jednak jej nie wzięła i ta znów upadla na co Ty ponownie podałeś ja, a gdy ta znowu wylądowała na ziemi podniosłeś i podałeś ja jej mamie. No nie powiem byłam zaskoczona tym Twoim gentelmenskim zachowaniem. Raczej byłam skłonna pomyśleć iż weźmiesz butelkę i dasz dyla do mamy, ale widocznie nie doceniam Cie należycie. Oczywiście w poczekalni zaczepiałeś i na zmianę wstydziłeś się wszystkich :)
Ważysz 11,5 kg i jesteś zdrowy bo poza tymi danymi Pani doktor nic nie stwierdziła.
Twoje drzemki ostatnio wygladaja wlasnie tak :(
I najwazniejsze TATO ma dzisiaj urodziny !! 1000000 lat <3

Prawdziwy mały gentelman :)
OdpowiedzUsuńSto lat Tacie!