Oj dużo można by tu pisać co się działo i co robiliśmy ostatnimi czasy, ale nie da sie ...
Ale moze wspomne co ostatnio sie dzieje. Twoje pierwsze poważniejsze przeziębienie ma miejsce. Okropny katar, prawie przez dwie noce dzięki temu nie spałeś, wizyta u Pani Doktor miala miejsce na ktorej to byles taki meeega dzielny, ze wow! Masz trochę czerwone gardełko, osłuchowo czysty i jak to określiła pediatra tragedii nie ma. Do tego wychodzące ząbki tez na pewno dołożyły swoje. Masz syropek, wapno i nurofen łykać i jeszcze coś do psikania gardełka i ma być lepiej.
Z dnia na dzień powiększa się zasób Twoich slow. Ostatnio pojawiło się 'psiam' tj przepraszam, 'kon'- koń (najlepsze jest jak wskakujesz cioci na plecy i krzyczysz kon, kon...), 'sen' jw., 'dum'- dom .
Nie staniesz bosymi stopami na trawie....
A no i taki mały szczególik... już prawie nie używasz pieluszki od 2 tygodni. Ta zakładamy do drzemki(budzisz się i tak z sucha), na noc (tez czesto sucha-ostatnio nawet po13 h) i na wyjścia. Poszło bardzo szybko i bezproblemowo . Juz 3 dania wolalel siusiu. Oczywiście zdarzają się wpadki ale jesteśmy wszyscy ogromnie dumni z ciebie synku.
I aby nie było tak wesoło to potrafisz ugryźć, kopnąć lub wytargać za włosy. Nic nie działa na te Twoje ataki agresji i oby to przeszlo bo czasem moje nerwy naprawdę trudno utrzymać na wodzy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz